wino zrodzone z pasji

partner center to 3 dekady pasji i doświadczenia

o nas

 

Temperatura wina jest elementem kluczowym, aby wydobyć jego pełny smak. Liczy się równie kolejność podawania trunków, odpowiedni wybór kieliszków, a także sposób przechowywania otwartej butelki.

Przygotowanie do rytuału podawania wina niewątpliwie należy rozpocząć od zapewnienia odpowiedniej temperatury. Podstawowa zasada mówi, że wino białe należy podawać schłodzone do temperatury 12-15ºC, a czerwone – w temperaturze do 18ºC. Jest w tym wiele prawdy, ale ważnych jest tu kilka doprecyzowujących szczegółów. Wartość temperatury podana dla białych win dotyczy dobrej jakości trunków. Bardziej przeciętne białe wina, a także wina różowe warto schłodzić jeszcze o kilka stopni do temperatury 10-11ºC.

W przypadku wina czerwonego używa się często do dziś określenia: temperatura pokojowa – określenia tyleż ogólnikowego i nieprecyzyjnego, co błędnego. Dla nikogo bowiem temperatura 18ºC nie jest temperaturą domową. Nasze mieszkania osiągają raczej temperaturę 21 - 23ºC, a taka wartość dla wina jest zdecydowanie za wysoka. Przegrzane wino – zamiast uwydatnić pod wpływem temperatury niuanse zapachowe i smakowe – spowoduje wrażenie ostrości i gorąca potęgowane przez zawarty alkohol. Ta niejednoznaczność określenia „temperatura pokojowa” ma związek z historią i temperaturą, jaka panowała wieki temu w arystokratycznych posiadłościach. W angielskich czy francuskich pomieszczeniach, gdzie degustowano wino, temperatura osiągała bowiem 17-18ºC i dla takiej wartości należałoby używać określenia „temperatura pokojowa”. Współczesność nadała jednak temu określeniu nowe znaczenie i tu tkwi źródło błędnego rozumienia wartości dla temperatury pokojowej. Bezpieczniej jest więc używać konkretnych wartości temperatur.

Czerwone wino jest równie wrażliwe na zbyt niską temperaturę, która „zabija” bukiet i smak uwydatniając taninowość wina, choć są czerwone wina, które należy schłodzić nawet do 11-12 stopni. Nasza podstawowa wiedza dotycząca obecności taniny w winach powstałych w poszczególnych regionach winiarskich i z konkretnych odmian winorośli pozwoli nam na przydatne uogólnienie. Wina bogate, o wysokiej zawartości taniny (wielkie bordoskie Grand Cru, bordoskie i argentyńskie Cabernet Sauvignon, australijskie Shiraz, włoskie Supertoskany, dobre hiszpańskie Rioja z Tempranillo, kalifornijskie Zinfandel) potrzebują temperatury 17-18ºC, by uwolnić bogactwo aromatu i smaku. Zaś wina o niższym poziomie taniny (w kolejności: włoskie Chianti Classico Riserva, burgundzkie Pinot Noir, bordoskie i chilijskie Merlot) można podać w temperaturze 14-15ºC. Lekkie wina Beaujolais rozwiną intensywny aromat w temperaturze 12ºC, a Beaujolais Nouveau – nawet w 10-11ºC.

Najprostszym domowym sposobem zapewnienia winom niskiej temperatury jest schłodzenie ich w lodówce lub – w przypadku, gdy pijemy wino w bardzo wysokiej temperaturze powietrza – umieszczać je każdorazowo po nalaniu wina w coolerze bądź innym pojemniku z lodem. Analogicznie można ogrzewać wino. Uprzednio należy je przelać do karafki, a następnie umieścić ją w ciepłej wodzie o temperaturze ok. 21º C.

powrot

nasze smaki

 

wina najwyższej klasy

 

cudzy
kanał sprzedaży

horeca