wino zrodzone z pasji

partner center to 3 dekady pasji i doświadczenia

o nas

 

Rozmowa z Witoldem Franczakiem, dyrektorem generalnym Partner Center Sp. z o.o., przeprowaczona przez magazyn Rynki Alkoholowe

 — W ostatnich latach można zauważyć w naszym kraju zdecydowany wzrost zainteresowania winami z krajów Europy Środkowo-Wschodniej i Wschodniej. Czym mógłby Pan wytłumaczyć to zjawisko?
To prawda, przeżywamy prawdziwy renesans win z krajów Europy Wschodniej! Ma to oczywiście związek z ogólnym wzrostem spożycia wina w Polsce, ale zjawisko to ma wiele źródeł. Przyjrzyjmy się im z bliska. Picie wina jest dziś modne i coraz więcej osób chce je pić, nie tylko z powodu specjalnych okazji.

Dynamika wzrostu rynku wina wynosi obecnie od 6% do 12%, w zależności od podawanych źródeł ze względu na pojemność i sposób pakowania. Rynek ten charakteryzuje się silnym potencjałem na dalszy przyrost. Choć nadal istnieje duża różnica między ilością wypijanego wina przez mieszkańców innych krajów europejskich a Polakami, to jednak na przestrzeni ostatnich 10 lat jego sprzedaż w naszym kraju podwoiła się. Główne czynniki mające wpływ na rozwój rynku winiarskiego w Polsce to dziś rosnące dochody, zwiększający się poziom wykształcenia, zmiana stylu życia i chęć do częstszego zakupu dóbr luksusowych. Polacy chcą podążać za aktualnymi trendami, chcą poznawać tajniki wiedzy o winie. Proszę zwrócić uwagę na liczbę pasjonatów zakładających winnice w Polsce, a także na rosnącą popularność enoturystyki, czyli wycieczek, których głównym celem jest odwiedzanie winnic. Przez kilka lat nasi rodacy oswoili się z winem i nauczyli się je smakować.

— A skąd tak duże zainteresowanie winami z Gruzji, Mołdawii czy Węgier?
Odpowiedź na to pytanie każe nam sięgnąć do źródeł historycznych. Winorośl uprawiano w Polsce już w średniowieczu, najpierw przy klasztorach – prawdopodobnie najstarsza polska winnica powstała pod Wawelem. Przez wieki nasz kraj był głównym odbiorcą win węgierskich, a szczególnie tokajskich. Proszę sobie wyobrazić, że niegdyś w Krakowie leżakowały największe zapasy tych win na świecie, a ich najcenniejsza kolekcja znajdowała się w warszawskiej kamienicy Fukierów, aż do wybuchu II wojny światowej. W XIII w. Kraków był wielkim ośrodkiem handlu węgierską miedzią, co zapoczątkowało także import wina. Jednak w XIV i XV w. najwięcej piło się pod Wawelem win morawskich i – uwaga – mołdawskich! Moda na węgrzyna zapanowała nad Wisłą dopiero za panowania króla Zygmunta I. Zakochał się w nich na dworze swojego brata Władysława w Budzie, na przełomie XV i XVI w. Po powrocie do Krakowa kazał te wina sprowadzać na dwór i był ich wielkim propagatorem. Przez następne stulecia pozycja win węgierskich rosła, ich zalety podkreślali bohaterowie Sienkiewiczowskiej „Trylogii” czy „Pana Tadeusza” Adama Mickiewicza, a hasło: „Nie masz wina nad węgrzyna” na stałe weszło do polskiej tradycji. Dość powiedzieć, że w połowie XVIII w. import win węgierskich do Polski często przekraczał milion litrów rocznie!

— Wspomniał Pan o dużej popularności win mołdawskich w Polsce w wiekach średnich. To może być dla wielu zaskakującą informacją.
Mołdawia po zmianach ustrojowych nie była popularną destynacją wśród polskich turystów, którzy kierowali swoje zainteresowania w kierunku Włoch, Hiszpanii czy Francji. Tam następował pierwszy kontakt z ogromnym wyborem gatunków wina. Zmieniło się to w ostatnich 3 latach, gdzie nastąpił ogromy wzrost zainteresowania podróżami do Mołdawii, a także zostały przeprowadzone, z ogromnym powodzeniem, duże akcje promocyjne, które zmieniły postrzeganie win mołdawskich przez Polaków. Pamiętajmy również, że to kraj o bardzo bogatej historii winiarskiej, będącej wynikiem wpływu różnych kultur. Produkcja wina sięga tam czasów starożytnych. Sam Homer w arcydziele literackim z czasów starożytnych – „Illiadzie”, wspominał wyprawy wojowników greckich do Tracji, a więc na tereny obecnej Mołdawii, po wino. Trunki mołdawskie cieszyły się ogromną popularnością na dworze carskim, a także w innych regionach Europy. Niewiele osób wie, że mołdawskie winnice oraz piwnice są słynne na całym świecie. Najbardziej znana z nich – Cricova – posiada 120 km kamienno-wapiennych tuneli, sięgających do 100 m w głąb ziemi. Podziemne korytarze zostały zaadaptowane na winne piwnice w 1952 r.

cd wywiadu str 2

powrot

nasze smaki

 

wina najwyższej klasy

 

cudzy
kanał sprzedaży

horeca